Galette des rois w święto Trzech Króli

by - 11:27

Po świątecznym przejedzeniu wypadałoby dać odpocząć naszym brzuchom, prawda? Nie we Francji moi drodzy! Już szóstego stycznia macie kolejną okazję, żeby wypełnić sobie żołądki przepysznym ciastem. Mówię tu oczywiście o święcie Trzech Króli i słynnej galette des rois! 


W tradycji chrześcijańskiej szósty stycznia to dzień objawienia pańskiego, epifania. To również początek karnawału, początek zabaw. Dlatego ten francuski zwyczaj doskonale wpisuje się w styczniowy klimat. Francuzi - choć w naprawdę dużej części są niewierzący - przepadają za tym świętem i dzielą się galette des rois w gronie przyjaciół i rodziny. 



Pierwsze “ciasta króli” pojawiły się w trzynastym wieku. Dzielono je wtedy na tyle porcji ilu było gości plus jedna. Ta dodatkowa część nazywana “ part du Bon Dieu” lub “ part de la Vierge” przeznaczona była dla pierwszego ubogiego, którego się spotykało. W cieście zaś znajdowało się ziarno bobu (fr. fève), a osoba, która na nie trafiała była królem/królową dnia i miała prawo do noszenia korony robionej specjalnie na tę okazję. 

Co ciekawe - na dworze królewskim również jadano galette des rois, a osoba, która trafiała na fève stawała się królem/królową Francji na jeden dzień i miała prawo do “życzenia”, które oficjalny monarcha spełniał. 


Ziarno bobu zostało zamienione na porcelanową figurkę dzieciątka Jezus, a wkrótce na wiele innych postaci biblijnych i nie tylko! Obecnie w cieście można znaleźć porcelanowe postacie ze świata Disneya, TinTin i innych! Zaś sama tradycja przedmiotu w cieście/chlebie wywodzi się w czasów imperium Rzymskiego, a konkretniej z Saturnaliów. 

Osoba, która trafi na figurkę staje się królem/królową i winna jest kupić kolejną słodkość lub butelkę cydru, muscat lub szampana. Galette des rois jada tradycyjnie w styczniu, ale są i ludzie, którzy pierwsze już “ciasto króli” pałaszują w święta Bożego Narodzenia!




Jeszcze dwa słowa o cieście - w Paryżu popularna jest galette des rois na cieście francuskim, na południu Francji jada się raczej ciasto drożdżowe, które nazywane jest wtedy gâteau des rois. Najpopularniejsza jest galette frangipane, to znaczy z masą migdałową. U nas w tym roku wygrała galette au citron, która potowarzyszyła nam przy dzisiejszej porannej kawie. 



A wy, macie zamiar zjeść galette des rois? 









You May Also Like

0 komentarze

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!