Podsumowanie roku + postanowienia

by - 16:48


Tradycyjnie już czas na podsumowanie kończącego się roku, nakreślenie planów na najbliższe miesiące i luźniejsze pogaduszki z wami. Mam nadzieję, że to czym chcę się z wami dzisiaj podzielić was nie przestraszy czy też zasmuci. Już czujecie się zgubieni? To bez zbędnych wstępów przejdźmy do sedna sprawy. 




2019 był dla mnie naprawdę bardzo dobrym rokiem





Podjęłam wiele świetnych decyzji, które powolutku sprawiają, że życie staje się jeszcze lepsze czy to w kwestiach zawodowych, czy też prywatnych. Póki co chcę kontynuować to co robię teraz, żyć, śmiać się, podróżować, poznawać nowe miejsca, smaki i ludzi. Takie życie mi odpowiada i niezwykle się cieszę, że dane było mi poznać ten smak życia właśnie teraz. 


Podróżowałam. Bliżej, dalej, pociągiem, samolotem, samochodem, motorem, rowerem… Każda taka aktywność była okazją dla mnie do poznania czegoś nowego, nauczenia się czegoś, wyciągnięcia cennych lekcji. Dużo też koncertowałam w tym roku - Metallica, Rammstein, niezliczona ilość artystów podczas festiwalu Resurrection Fest… Z każdym takim wydarzeniem moja coraz mniejsza już agorafobia kurczyła się jeszcze bardziej. Jeden atak paniki to w końcu tyle co nic, wliczam to w listę moich sukcesów tego roku. 

Poznałam wielu ludzi, z wieloma się pożegnałam. Taka kolej życia, prawda? Największe przyjaźnie pozostały jednak bez zmian i bardzo mnie to cieszy. 

W tym roku minęło równe dziesięć lat od kiedy przybyłam do Francji. Pamiętam ten dzień jakby było to wczoraj. W ciągu całego 2019 roku miałam wiele momentów, w których pozwalałam sobie na flashback, gdzie ponownie przeżywałam wiele chwil sprzed lat. Wyobrażałam sobie różne scenariusze, ale żaden nie doprowadzał mnie do miejsca, którym teraz stoję i w którym jestem szczęśliwa. 

W tym roku minęło również piękne pięć lat mojego związku z najbardziej niesamowitym człowiekiem jakiego dane mi było spotkać w życiu. Są chwile, kiedy zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo, innym razem wyglądamy i czujemy się jak para świeżaków, która idzie na swoją pierwszą randkę. Moje życie od pięciu lat jest istnym polem lawendowym, po którym stąpa się z przyjemnością i pięknymi perspektywami na przyszłość. 



Plany na najbliższy czas


Mam wiele pomysłów, które potrzebują tylko odrobiny więcej czasu na zrealizowanie się. Nie chcę osiąść na laurach i zadowolić się z tego co już mam. Chyba to w mojej naturze - ciągle potrzebuję więcej. Niestety też szybko się nudzę jeśli dana czynność nie sprawia mi przyjemności, dlatego chcę tego uniknąć. Bez większych planów, które rujnują nieco efekt zaskoczenia, jakie życie lubi nam serwować. 


Francuskie Życie…


… w przyszłym roku będzie świętować swoje pięciolecie. To całkiem spory kawał czasu i autentycznie nie spodziewałam się, że uda mi się tyle to pociągnąć. Zdaję sobie sprawę, że mam skromną ilość czytelników, ale zaglądając w statystyki wiem, że jest tu wiele osób, które są ze mną od niemalże samego początku i bardzo mnie to cieszy. Miałam swoje wzloty i upadki, miałam momenty, kiedy teksty pisałam na siłę, a innym razem dłonie same nie chciały oderwać się od klawiatury, żeby podzielić się z wami ciekawostkami. 

Ale jak mówiłam - nudzą mnie rzeczy, do których nie czuję pociągu. Dlatego chcę nieco zmienić formułę tej strony, jej wydźwięk i to czym będę się tu dalej dzielić. Rok 2020 będzie rokiem zmian tutaj, mam nadzieję, że na lepsze. 


Pierwszą zmianą będzie usunięcie strony Francuskie Życie na Facebooku. Z bardzo prostego powodu - praktycznie nie korzystam już z tego portalu społecznościowego, używałam go jedynie ze względu właśnie na tę stronę. 

Tak więc w styczniu zacznę czyścić to miejsce, usuwać kolejne teksty, udostępnienia, linki, zdjęcia i tak dalej. Być może pozostawię tylko linki do bloga, które kierują w stronę tych postów, które koniecznie powinniście zobaczyć. Z początkiem roku rozpocznie się cisza radiowa na fanpage Francuskie Życie. 


Jedyną społecznościówką, na której będę dostępna będzie Instagram. Wiem, że nie jest to opcja idealna, wielu ludzi nie korzysta z tej aplikacji. Ale to właśnie tam najmilej jest mi spędzać czas. Miejsce to będzie swoistym przedłużeniem strony Francuskie Życie, bloga, który mierzy wyżej. 

Na Francuskim Życiu będą od teraz publikowane jedynie obszerne, informacyjne artykuły - mini przewodniki, artykuły o francuskich aktualnościach itp. Po anegdotki, ciekawostki oraz krótkie teksty będziecie odsyłani na Instagram, gdzie regularnie będą się takie treści pojawiać. Myślę, że co kilka miesięcy będę robić zbiór ciekawostek z Instagrama tu na stronie, żeby ci z was, którzy nie mogą mnie tam obserwować mogli również poczytać te krótkie teksty. 


Z jaką częstotliwością będę tu pisać? Tego jeszcze nie wiem, myślę, że raz lub dwa razy na miesiąc będzie odpowiednim rytmem, biorąc pod uwagę fakt, że na Instagramie jestem (i będę) bardzo aktywna i to właśnie tam będzie najwięcej krótkich tekstów o Bordeaux, Francji i codziennym życiu. Blog traktuję jako dodatek, a nie tak jak dotychczas było na odwrót. 


Statystyki z tego roku

Strona Francuskie Życie miała ponad 13 tysięcy odsłon w tym roku! Najczęściej odwiedzało mnie mieszkańców Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Katowic i Paryża. Najchętniej czytane przez was teksty to te o śmiesznych francuskich słowach, królach francuskiego YT, a także… podstrona o komunikacji miejskiej w Bordeaux! 




Mam nadzieję, że nadal lubicie tutaj zaglądać i dowiadywać się nowych rzeczy na temat tego miasta! Pozostaje mi wam tylko życzyć szampańskiej zabawy w Sylwestra i doskonałych nastrojów aby 2020 był naprawdę dobrym rokiem! 




Do zobaczenia niebawem!







You May Also Like

0 komentarze

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!