Sztuka jedzenia sera

16:35





Wyobraźcie sobie typowo francuski wieczorek przy table basse, winie i Gainsbourgu. Kieliszki wesoło pobrzękują, przekąski znikają powoli z talerzy, czas na deser, albo… Do pełni szczęścia brakuje w sumie tylko patery serów, która sprawi, że serce niemalże każdego Francuza zabije szybciej. Tylko jak je odpowiednio pokroić, podać i z czym jeść? Postaram się rozwiać te tajemnice w tym tekście, dlatego zapraszam do dalszej lektury! 



Sery to bardzo delikatny temat, nawet wśród Francuzów. Istnieje tyle ich rodzajów, że każdego dnia moglibyśmy próbować nowego - przez cały okrągły rok kosztowalibyśmy czegoś nowego! Nie wszyscy Francuzi jednak wiedzą jak je jeść, często posiłkują się poradami rodziców czy tymi znalezionymi w Internecie. My stworzymy taką ściągawkę specjalnie dla was! A zaczniemy od sztuki krojenia… 









Jak kroić sery?

Ser serowi nie równy. Półtwardy, twardy, pleśniowy, z koziego mleka, z owczego mleka, z krowiego mleka… Jak się w tym wszystkim odnaleźć i przede wszystkim jak odpowiednio je pokroić, żeby każdy był zadowolony? Jest na to kilka reguł! 

Sery okrągłe typu Camembert, Munster czy też Reblochon kroimy jak tort, w trójkąty. Używamy do tego celu tego typu noża, który każdy nazwie nożem do sera, a jest ich zdecydowanie więcej! Jednakże do miękkich serów użyjemy tego z ząbkami i dziurami w ostrzu noża (forma celowa, aby uniknąć klejenia się sera). Żeby przenieść trójkącik na talerz użyjemy końcówki noża. 

Podobnie będziemy kroić sery w kształcie sześcianów czy prawie-piramid. Warto jednak zaznaczyć, że nie należy przekrajać kawałka sera na pół, a następnie ciąć go w trójkąty! W ten sposób podajemy na przykład ser Murol, Carré czy Charolay.

Jeśli na naszym stole pojawi się klasyczna porcja sera typu Comte czy Morbier (chyba moje dwa najbardziej ulubione tak nawiasem mówiąc), żeby wszystkich sprawiedliwie obdarować tymi smakołykami należy zacząć od ‘czubka’ sera i kroimy go w paski równoległe do skórki do mniej-więcej połowy porcji. Następnie kroimy prostopadle do skórki. Powinno to wyglądać w ten sposób. 
Powyżej Morbier z charakterystyczną ciemną bruzdą, poniżej zaś blok Comté (ten konkretny dojrzewał osiemnaście miesięcy)



Żółty ser taki jak Gouda czy Edam, który również znajdziemy w formie klasycznej porcji kroimy nieco inaczej niż poprzednie. Zaczynamy od czubka i po skosie kroimy w plastry. 

Jeśli jesteście amatorami koziego sera, który głównie znajdziecie w formie polana to zapewne wiecie już jak optymalnie je porcjować. Zaś małe, okrągłe sery typu Crottin po prostu przekrajamy na pół. 

Polano koziego sera
Zaś w kwestii serów bleu takich jak Roquefort czy Bleu d’Auvergne - jeśli są płaskie i okrągłe jak Camembert kroimy je w ten sam sposób co ten ostatni. Jeśli są jednak w kostce postępujemy z nimi dokładnie tak samo jak ze zwykłymi żółtymi serami jak Gouda. 

Baskijski bleu
Przebrnęliśmy chyba przez jedną z prostszych części. Trzeba jednak pamiętać, że to nie tylko żołądek się posila, pierwszy kontakt jaki nawiążemy z tymi przetworami mleczarskimi to kontakt wzrokowy. Muszą się ładnie prezentować. Pytanie więc nasuwa się samo…


Jak podawać ser?


Patera na sery powinna być albo ceramiczna, albo drewniana, plastik nie prezentuje się tak dobrze! Jeśli jeszcze nie pokroiliście sera - musi być płaska, żeby ułatwić wam zadanie. Ale jeśli ten etap macie już za sobą wystarczy, że w kawałki sera powbijacie piquets. Możecie również przygotować małe talerzyki i widelce lub łyżeczki (jeśli serwujecie “lejące się” sery jak na przykład Mont d’Or). 



Stara Mimolette
Zadbajcie o różnorodność i kolory na paterze! Podajcie biały kozi ser, piękny, pomarańczowy Cheddar lub Mimolette, nieco Roquefort… Niech przyciąga wzrok! Ważne jest również rozstawienie serów. Sery miękkie oraz takie, które łatwo się kruszą (vieille Mimolette na przykład) powinny znajdować się na środku, twarde i suche na brzegach. Jeśli jeszcze nie pokroiliście ich na mniejsze porcje pamiętajcie, żeby do każdego sera mieć osobny nóż, tym samym zadbacie o to, żeby ich smaki się nie mieszały. 

Uważacie, że brakuje wam kolorów i plateau de fromages prezentuje się dosyć monochromatycznie? Winogrona i żurawina świetnie ożywią tę kompozycję! Słodkie, letnie owoce typu melon czy brzoskwinie idealnie się łączą z owczym i kozim serem, orzechy włoskie to świetny dodatek do mocnych serów typu Roquefort. 




Z czym degustować?


Wiele serów świetnie się łączy z białym lub jasnym piwem! Roquefort i inne sery z ziołami będą doskonale smakować w towarzystwie ciemnych piw - może nie koniecznie stoutów, ale brown ale powinno jak najbardziej pasować! 

Niebieskie sery genialnie smakują z białym winem, kozi ser lubi białe sec. Jeśli chodzi zaś o klasyczne sery jak na przykład Camembert czy Coulommiers to czerwone wino jak najbardziej zda wtedy egzamin. Najlepiej jest dopasować wino, które pochodzi z tego samego regionu co ser. Im ser jest mocniejszy tym wino powinno być bardziej wyraziste w smaku. 





Więcej ciekawostek dotyczących serów znajdziecie na stronie Fromage France! To istne kompendium wiedzy na ten temat. Dajcie również znać czy ten poradnik się wam spodobał i czy jesteście zainteresowani innymi tekstami tego typu! 





~ Karolina

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Uwielbiam sery, chociaż kozie (wiem, są najzdrowsze) to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozi ser polubiłam dopiero, kiedy mój chłopak polecił mi delikatnie polać go miodem... Niebo w gębie!

      Usuń

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!

Polub nas na Facebooku!